EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Zatrzymane postojowe

demonstracja "My, prekariat" 2015
demonstracja "My, prekariat" 2015

Do Inicjatywy Pracowniczej zgłasza się coraz więcej osób, które pracują na śmieciówkach i mają trudności z uzyskaniem świadczenia postojowego. Problem wynika z faktu, że nie mogą sami złożyć wniosku o świadczenie przysługujące im w ramach tarczy antykryzysowej. Co więcej, nie mogą interweniować w swojej sprawie w ZUS, nawet jeśli wiedzą, że zleceniodawca nie wypełnił w ich imieniu druku RSP-C. Kto się do nas zgłasza?

Przykład 1 – konflikt
Marta sprząta obiekty biurowe. Ma podpisaną jedną umowę zlecenie zawartą w dniu 1 stycznia na czas nieokreślony. Z umowy wynika, że otrzymuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości 1200 zł Właściciel firmy ustnie poinformował, że z powodu koronawirusa od kwietnia do odwołania pracownicy nie będą mieli zajęcia. Ze względu na konflikt pomiędzy pracodawcą a Martą, który pojawił się przed pandemią, pracodawca odmawia złożenia wniosku o przyznanie świadczenia postojowego.

Przykład 2 – zlecenie zamiast umowy o pracę
Agnieszka i Katarzyna są kelnerkami w restauracji. Pracują na podstawie umowy zlecenia, z której wynika, że otrzymują miesięczne wynagrodzenie w wysokości 1500 zł. Właściciel zamknął restaurację w połowie marca z powodu COVID-19. Od tego czasu nie odbiera telefonów od Agnieszki i Katarzyny, więc nie mają one żadnej informacji, czy został złożony wniosek o przysługujące im świadczenie postojowe.

Przykład 3 – wyzysk imigrantów zarobkowych
Serhij pracuje na budowie. Choć podpisywał umowy, nigdy nie otrzymał ich kopii. Pochodzi z Ukrainy i ze względu na barierę językową oraz nieznajomość przepisów prawa, nie wie nawet, jaki typ umowy podpisywał. Plac budowy został zamknięty w połowie kwietnia, a pracodawca przestał odbierać telefon. W podobnej sytuacji jest też kilku kolegów Serhija.


Branże sprzątająca, gastronomiczna, czy budowlana charakteryzują się dużym odsetkiem umów śmieciowych. Pracownicy, którzy próbują uregulować swój stosunek pracy traktowani są jako „problematyczni” i przy najbliższej okazji rozwiązuje się z nimi umowę. „Rozwiązanie umowy” przebiega często w sposób bardzo nieformalny – pracownik dostaje sms-a, maila, telefon, że jest zwolniony, a czasami po prostu dezaktywuje się karty umożliwiające mu dostęp do obiektu. Te branże to szefowie, od których pracownicy najczęściej słyszą, że „za bramą czeka dziesięciu na twoje miejsce” oraz firmy, które nie odprowadzają za swoich pracowników składek. Istnieje wiele powodów, dla których w obecnej sytuacji ta grupa pracodawców nie złoży wniosku do ZUS w imieniu pracowników.

Część sytuacji, w których pracodawcy obawiają się zgłaszać do ZUS, zostało opisanych w Dzienniku Gazeta Prawna – wynikają one m.in. ze strachu przed konsekwencjami za złożenie błędnych oświadczeń oraz chęci uniknięcia rejestracji czy kontroli w przypadku umów o dzieło . Natomiast Portal Morski wskazuje, że głównym ryzykiem firmy jest to, że umowa zlecenie została tak naprawdę zawarta z zamiarem „zminimalizowania kosztów związanych z oskładkowaniem takiej umowy w ZUS, a przy tym celem pozbawienia osoby wykonującej pracę na jego rzecz uprawnień związanych z byciem pracownikiem”.

Obawy pracodawców, uzasadnione lub nie, przekładają się na szkodę pracowników, a wręcz na pozbawienie ich niezbędnego wsparcia finansowego. Ze względu na pandemię, takie działanie firm zasługuje na potępienie i karę. Trudno jednak oczekiwać, że pracownicy zaczną składać pozwy do sądu.

Tymczasem więc, jedynym rozwiązaniem w czasach kryzysu jest jak najszybsza nowelizacja prawa i umożliwienie zleceniobiorcom samodzielne składanie wniosków do ZUS. Taka awaryjna droga postępowania zagwarantuje, że państwowa pomoc dla pracowników na śmieciówkach nie będzie uzależniona od widzimisię pracodawcy.

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.